Zwróć uwagę na to, co robisz, gdy teraz oglądasz telewizję. Program leci — ale w twojej ręce jest też telefon, na który spoglądasz co kilka sekund. Tak naprawdę nie oglądasz programu i nie korzystasz z telefonu; przełączasz się między nimi. To jest tak normalne, że oglądanie jednej rzeczy na raz może wydawać się prawie niewygodne, jakbyś marnował slot uwagi. Ma to swoją nazwę — drugie ekranowanie lub multitasking medialny — i cicho kosztuje więcej, niż się wydaje.
Wydaje się, że to ostateczny relaks: podwójna rozrywka, podwójne bodźce. Ale rozdzielanie uwagi między dwa ekrany nie podwaja twojego wypoczynku — obniża go, sprawiając, że mniej pamiętasz, mniej się cieszysz i mniej odpoczywasz. Oto, co tak naprawdę się dzieje, gdy korzystasz z dwóch ekranów, i dlaczego robienie jednej rzeczy na raz to niedoceniana umiejętność, którą warto odzyskać.
Mit multitaskingu, znowu
Zacznij od podstawowego ograniczenia: twój mózg nie może naprawdę jednocześnie przetwarzać dwóch strumieni informacji. To, co wydaje się multitaskingiem, to tak naprawdę szybkie przełączanie zadań — przeskakiwanie uwagi tam i z powrotem — a każde przełączenie ma swoją cenę. Nie oglądasz programu i nie przewijasz jednocześnie; szybko się przełączasz, łapiąc fragmenty każdego z nich i łącząc je w iluzję robienia obu rzeczy.
Badania nad multitaskingiem medialnym wykazały, że jest on związany z gorszą pamięcią treści, obniżoną zdolnością do zrozumienia i — u intensywnych multitaskerów medialnych — mierzalnymi różnicami w zdolności do filtrowania rozproszeń i utrzymywania uwagi. Przetwarzasz oba strumienie płycej, niż przetwarzałbyś każdy z osobna. Program staje się tłem; feed staje się półprzetworzonym przewijaniem. Żadne z nich nie zostaje zapamiętane.
Nie oglądasz programu i nie przewijasz w tym samym czasie. Przeskakujesz między nimi, łapiąc fragmenty każdego z nich i płacąc cenę za każde przełączenie. Podwójne ekrany nie oznaczają podwójnego doświadczenia — oznaczają połowę każdego.
Dlaczego pozostawia cię mniej wypoczętym
Oto część, która jest nieintuicyjna. Drugie ekranowanie ma być czasem relaksu, ale ciągłe przełączanie zadań jest mentalnie wymagające, a nie relaksujące. Każde przełączenie ponownie angażuje twoje systemy uwagi; utrzymywanie migotania podzielonego między dwa źródła sprawia, że twój mózg jest zajęty bardziej niż po prostu zanurzenie się w jednym. Kończysz wieczór, robiąc coś wymagającego, podczas gdy wierzysz, że się relaksujesz — i czujesz się dziwnie niewypoczęty, nie wiedząc dlaczego.
Jest też problem z głębokością. Prawdziwy odpoczynek i prawdziwa przyjemność często pochodzą z wchłonięcia — bycia w pełni zaangażowanym w jedną rzecz, co psychologowie nazywają stanem przepływu. Drugie ekranowanie sprawia, że wchłonięcie jest z założenia niemożliwe; nigdy nie pozostajesz przy jednym strumieniu na tyle długo, by się wchłonąć. Więc dostajesz kalorie rozrywki bez odżywienia: godziny mijają, ale nic nie zostało w pełni doświadczone, a mało było naprawdę regenerujące.
Ukryty koszt: korzystanie z drugiego ekranu wydaje się relaksujące, ale w rzeczywistości oznacza ciągłe przełączanie zadań — wymaga wysiłku, a nie odpoczynku. Zyskujesz czas spędzony na relaksie, ale nie masz tego zaangażowania, które sprawia, że relaks jest regenerujący. Kończysz bardziej zajęty i mniej wypoczęty jednocześnie.
Dlaczego to robimy mimo wszystko
Jeśli to gorsze pod każdym względem, dlaczego jest to tak powszechne? Częściowo dlatego, że nasza uwaga została przyzwyczajona do ciągłej stymulacji — pojedynczy, wolniejszy strumień (nawet dobry program) wydaje się teraz niedostatecznie stymulujący, więc uzupełniamy go telefonem, aby osiągnąć naszą nową, podniesioną bazę wejścia. To ten sam podniesiony próg, który opisujemy w naszym artykule o popcornowym mózgu.
Częściowo to przyciąganie samego telefonu — zmienne nagrody, FOMO, odruchowe sięganie, gdy cokolwiek spadnie poniżej maksymalnego zaangażowania. A częściowo to nawyk: korzystaliśmy z drugiego ekranu tak wiele razy, że sięganie po telefon, gdy włącza się telewizor, stało się automatyczne, a nie świadome. Efektem jest aktywność rekreacyjna, która została przejęta przez inną aktywność rekreacyjną, z żadną z nich nie otrzymującą naszej pełnej obecności.
Jak znów oglądać jedną rzecz
Odzyskanie uwagi na jednym ekranie to małe, satysfakcjonujące zwycięstwo — a jak w przypadku większości nawyków związanych z telefonem, reaguje to bardziej na opór i intencję niż na siłę woli:
- Postaw telefon po drugiej stronie pokoju podczas programów. Nie twarzą w dół obok siebie — fizycznie poza zasięgiem. Odruchowe sięganie wymaga, aby telefon był w zasięgu ręki; usuń to, a nawyk nie ma dokąd pójść.
- Wybierz coś, co zasługuje na twoją pełną uwagę. Jeśli korzystasz z drugiego ekranu podczas oglądania programu, to również sygnał, że program cię nie angażuje. Wybieraj rzeczy, które są na tyle dobre, aby cię wciągnąć, a chęć sięgania po telefon sama spadnie.
- Zauważ chęć sięgnięcia po telefon, gdy program 'zwalnia'. Sięganie po telefon zazwyczaj pojawia się w cichszej, wolniejszej scenie — dokładnie w momentach, które warto przeżyć. Kiedy czujesz to sięganie, to sygnał, aby pozostać, a nie przewijać.
- Spróbuj pełnego zaangażowania celowo. Obejrzyj jeden odcinek bez drugiego ekranu i zauważ, jak inaczej to wpływa — ile więcej pamiętasz, czujesz i naprawdę się cieszysz. Kontrast zazwyczaj jest przekonujący sam w sobie.
- Skup się na jednej rzeczy poza telewizorem. Ta sama umiejętność — jeden strumień na raz — dotyczy posiłków, rozmów, spacerów. To mięsień, a korzystanie z drugiego ekranu to miejsce, w którym większość ludzi może najłatwiej zacząć go odbudowywać.
Celem nie jest oglądanie mniej — chodzi o to, aby naprawdę być obecnym przy tym, co oglądasz. Robienie jednej rzeczy na raz stało się cichą umiejętnością, a relaks to najniższe stawki, najbardziej przyjemne miejsce do jej ćwiczenia. Aby uzyskać szersze podejście do zmiany odruchów związanych z telefonem, zobacz nasz przewodnik po zmniejszaniu czasu spędzanego przed ekranem bez siły woli.
Podsumowanie
Korzystanie z drugiego ekranu wydaje się sposobem na lepsze wykorzystanie wolnego czasu, ale dzielenie uwagi między dwa ekrany oznacza, że przyswajasz obie rzeczy płytko, mało pamiętasz, mniej się cieszysz, a — ponieważ ciągłe przełączanie wymaga wysiłku — w rzeczywistości odpoczywasz mniej. Przemieniłeś relaksującą aktywność w niskiej jakości mentalne multitasking i nazwałeś to odprężeniem.
Rozwiązanie nic nie kosztuje i przynosi natychmiastowe korzyści: połóż telefon po drugiej stronie pokoju i po prostu oglądaj program. Będziesz zaskoczony, jak dużo więcej zapamiętasz, jak bardziej to docenisz i jak bardziej wypoczęty się poczujesz później. Robienie jednej rzeczy na raz to nie jest staroświecki nawyk — to tam, gdzie znajduje się wchłanianie, pamięć i prawdziwy relaks. Twój czas wolny zasługuje na pełną uwagę.
Sources
- Ophir, E., Nass, C., & Wagner, A.D. (2009). Cognitive control in media multitaskers. Proceedings of the National Academy of Sciences, 106(37), 15583–15587.
- Uncapher, M.R., & Wagner, A.D. (2018). Minds and brains of media multitaskers: Current findings and future directions. Proceedings of the National Academy of Sciences, 115(40), 9889–9896.
- Ralph, B.C.W., Thomson, D.R., Cheyne, J.A., & Smilek, D. (2014). Media multitasking and failures of attention in everyday life. Psychological Research, 78(5), 661–669.
- Csikszentmihalyi, M. (1990). Flow: The Psychology of Optimal Experience. Harper & Row.
- Rubinstein, J.S., Meyer, D.E., & Evans, J.E. (2001). Executive control of cognitive processes in task switching. Journal of Experimental Psychology: Human Perception and Performance, 27(4), 763–797.